Prywatny przedsiębiorca - obraz fałszywy?
Na drogach zginęło osiem osób, w ciągu czterech dni, ale żaden wypadek nie był związany z dojazdami na Wszystkich Świętych. Przypomnijmy - w nocy z soboty na niedzielę w dwóch wypadkach zginęły cztery osoby, w piątek, w powiecie złotowskim 14-stolatek na skuterze wjechał pod koła samochodu osobowego, tego samego dnia w Borku Wielkopolskim Ford Focus zderzył się z drezyną kolejową - zginęły kolejne dwie osoby. We wtorek pod koła samochodu wpadł nieoświetlony rowerzysta. W sumie - w ciągu czterech dni w Wielkopolsce wydarzyło się 38 wypadków, ponad 350 kolizji, a policja zatrzymała 190 pijanych kierowców.
Dojazdy na nekropolie - były sprawniejsze, niż w ubiegłych latach. Największe korki tworzyły się jak zwykle na Junikowie w Poznaniu - w szczycie samochody jechały 30 minut i na Gnieźnieńskiej - nawet 50 minut. Tłoczno było też w Kaliszu na Poznańskiej. Sporo osób we Wszystkich Świętych na cmentarze wybrało się pieszo, tramwajem i ... na rowerach. Rowerzystów było znacznie więcej, niż w ciągu ostatnich kilku, może nawet kilkunastu lat.