- Negatywny obraz przedsiębiorcy w społeczeństwie to wynik przywiązania do danych z kontroli firm - uważa Jakub Jędrzejewski z Departamentu Gospodarki Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu. Urzędnicy różnych służb, od Państwowej Inspekcji Pracy po policję, kontrolują i zarzucają nas informacjami o łamaniu prawa w odwiedzanych przez siebie przedsiębiorstwach. Tymczasem znakomita większość firm w Polsce nigdy nie miała takiej kontroli. I nikt nie mówi, że dzieje się w nich dobrze. Obraz szefów z premedytacją łamiących prawo jest więc fałszywy.
Jaki jest ich wizerunek przedsiębiorców w Wielkopolsce? Jak Państwo widzą przedsiębiorców? Czy mówi się o nich z szacunkiem, czy z niechęcią? Jak zmieniać obraz przedsiębiorcy? Właściciele firm sami muszą wziąć swoje sprawy w swoje ręce i rozmawiać z pracownikami. To banalne stwierdzenie: "być partnerem" dla swojego pracownika - ale to jedyna droga - mówi Krystyna Woźniak, dyrektor personalny jednej z dużych wielkopolskich firm.
Połowa Polaków nie lubi przedsiębiorców, ale badania na które powołuje się Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan pokazują, że większość Polaków chce by ich dzieci zajmowały się biznesem. Jednocześnie znakomita większość z nas nie widzi związku między prywatną działalnością gospodarczą, a podatkami wpływającymi do budżetu państwa. A to właściciele firm płacą CIT, PIT i VAT, z których finansowane są szkoły, szpitale, budowa dróg. Przedsiębiorcę doceniamy wtedy, gdy tracimy pracę - mówi Andrzej Białas, dyrektor w małej firmie telekomunikacyjnej.
Nie lubimy biznesmenów trochę przez... zazdrość, ponieważ są bogaci. Ale czy takie postawienie sprawy nie jest powielaniem stereotypu? Trzeba odróżnić obrót firmy od zysku właściciela - mówi Małgorzata Animucka z Wielkopolskiego Związku Pracodawców.