20-letnia Marcelina zginęła w tragicznym wypadku w czerwcu 2023 roku. Samochód, którym jechała z grupą znajomych, uderzył w drzewo w Bytyniu w powiecie szamotulskim. Czworo nastolatków odniosło ciężkie obrażenia, Marcelina zmarła na miejscu. W tej sprawie wciąż nie zapadł prawomocny wyrok.
Sąd pierwszej instancji orzekł wobec 18-letniego wówczas kierowcy karę 3,5 roku więzienia i zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na 10 lat. Obrona wniosła o apelację.
Brak osądu nie pozwala pani Natalii przeżywać w spokoju żałoby po córce, której pamięć jest wciąż bardzo żywa. Na to cierpienie nakładają się notoryczne kradzieże kwiatów i innych dowodów pamięci o Marcelinie. Ostatni złodziejski incydent, a tak w ogóle siódmy, miał miejsce we wtorkowe popołudnie.
Z grobu Marceliny ktoś zabrał kwiaty i LED-owy znicz. Zrozpaczona matka podejrzewa, że zrobiła to osoba, którą uwieczniła kamera zainstalowana przez rodzinę. Na nagraniu widać kobietę w kurtce z kapturem i plecakiem lustrującą uważnie nagrobki.
Samego momentu kradzieży nie widać. Niestety, Pani Natalia przyznaje, że nie zgłaszała kradzieży na policję.