Do dziś nikt nie wie, w jaki sposób tam trafiła i kiedy. Zawiera wpisy dotyczące historii gminy od końca 1972 do 1976 roku. Potem ślad się urywa.
Znajdziemy tam informacje, w jaki sposób kształtowała się gmina, o ważnych wydarzeniach dla lokalnej społeczności czy przeprowadzonych inwestycjach. Nie brakuje również zdjęć. Dzieje spisane są starannym, kaligraficznym pismem.
"Chcemy, by kronika żyła dalej. Planujemy uzupełnić ją o kolejne wydarzenia" - mówi wójt gminy Krzymów Danuta Mazur.
Czekamy na naszych mieszkańców, którzy podzielą się swoimi opowieściami, swoimi zdjęciami. Mamy już ustną umowę z jedną z pań, która chciałaby spisać w podobny, piękny sposób, jak zapisy dotychczasowe i uzupełniać nasze wpisy
- dodaje wójt.
Kroniki nie można wypożyczyć, ale można ją obejrzeć w Gminnej Bibliotece Publicznej w Krzymowie.