NA ANTENIE: SZCZESCIE JEST WE MNIE (MY WAY)/MATT DUSK, ZBIGNIEW WODECKI
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Noc Muzeów w Wielkopolsce. Atrakcje przyciągnęły tłumy

Publikacja: 17.05.2026 g.07:56 
Aktualizacja: 17.05.2026 g.12:18 Julian Kozanecki / Grzegorz Ługawiak / Michalina Maciaszek / Rafał Muniak
Wielkopolska
Wysoka frekwencja podczas Nocy Muzeów w Wielkopolsce. Na odwiedzających muzea, placówki kulturalne i nie tylko w sobotę czekało wiele atrakcji, od tych najbardziej klasycznych i tradycyjnych po oryginalne i nowoczesne.
centrum kultury zamek noc muzeów - Alicja Dec - Radio Poznań
Na odwiedzających muzea i placówki kulturalne w sobotę czekało wiele atrakcji / Fot. Alicja Dec (Radio Poznań)

Spis treści:

    POZNAŃ

    Ponad 200 wydarzeń przygotowało ponad 80 instytucji w Poznaniu. Pierwsze spotkania rozpoczęły się o 16.00, a te najpóźniejsze trwały nawet do drugiej w nocy.

    Wyjątkową frekwencją cieszyły się także te muzea, które na mapie Poznania są od niedawna, tak jak Muzeum Gier i Komputerów przy ul. Półwiejskiej, które w swoich zbiorach przechowuje ponad pięćdziesięcioletnią historię gier wideo.

    "Te sprzęty sprzed lat na tle tych nowych mogą wydawać się zupełnie nieatrakcyjne" - powiedział Radiu Poznań kustosz Muzeum Gier i Komputerów w Poznaniu, Jędrzej Hajmrat.

    Nie są praktyczne, bywają odstraszające i archaiczne. Nie dostarczają tyle emocji, co kiedyś, na pewno nie w tym przesycie, który mamy teraz

    - przyznaje kustosz.

    Dla zwiedzających była to jednak świetna podróż w świat wspomnień i początków ze światem gier.

    - Pamiętam, jak mój ojciec przyniósł do domu Commodore 64, nie mam pojęcia, skąd to miał. To już wtedy był przestarzały sprzęt, ale z braku innych opcji bawiłem się świetnie.
    - Absolutnie jest to dla mnie podróż do dzieciństwa, kiedy komuś jakimś cudem udało się załatwić czy to Atari, czy Pegasusa czy pierwsze PlayStation

    - mówili odwiedzający.

    Muzeum Gier i Komputerów można zwiedzać przez 7 dni w tygodniu w godzinach od 10.00 do 20.00.

    KONIN

    Tańce, koncerty i lekcje historii. Do północy trwała w Koninie Noc Muzeów. Odwiedzający zwiedzali bezpłatnie wystawy stałe i czasowe Muzeum Okręgowego w Koninie. Przygotowano również szereg atrakcji specjalnych. Koncerty zagrali uczniowie szkoły muzycznej. Odbyły się także warsztaty etnograficzne, wikliniarskie i plastyczne. Nie zabrakło też lekcji o polskich strojach i tańcach regionalnych. 

    - Ta lekcja muzealna z tańcami rewelacyjna. Jak tak się patrzy na te tańce, obowiązują figury, to tak jak w tańcach dworskich. Obojętnie, która warstwa społeczna, każda miała swoje konwencje. To coś cudownego.
    - Tak na spokojnie. Chodzenie. Zwiedzanie.
    - Podobało mi się malowanie i granie w różne gry.
    - Wszystko jest znakomite. Nic nas nie trzyma w domu. Możemy się tu z ludźmi swoimi spotkać. Dlatego zawsze przychodzimy na Noc Muzeów.
    - My tu w ogóle często przychodzimy. Bardzo mi się tu podoba

    - przyznali odwiedzający.

    Z kolei przy Zamku odbyły się pokazy rekonstruktorskie poświęcone postaci biskupa Andrzeja Łaskarza, który ufundował 600 lat temu Zamek i kościół w Gosławicach. Był doktorem Uniwersytetu w Padwie, a także współtwórcą polskiej polityki zagranicznej za panowania Władysława Jagiełły. Ten rok w Koninie został ustanowiony Rokiem Biskupa Andrzeja Łaskarza w związku z przypadającą sześćsetną rocznicą jego śmierci.

    GNIEZNO

    Przedwojenne polskie motocykle, starodruki i pierwsze polskie syntezatory można było zobaczyć w sobotę podczas Nocy Muzeów w Gnieźnie. Swoje oferty przygotowało aż 16 instytucji kultury.

    W starym Ratuszu pierwsze polskie syntezatory prezentował naszemu reporterowi ich właściciel Dawid Jung.

    Najstarsze polskie syntezatory np. z 1969 roku Transiston AB 1 miał w sobie patenty słynnej amerykańskiej firmy Gibson. Efekt modulujący dźwięku. To była czołówka syntezatorów światowych. Bydgoska fabryka akordeonów producent syntezatora miała patenty amerykańskie. One mogą cieszyć nowością polskiego dźwięku syntezowanego

    - opowiadał Jung.

    Oprócz dźwięków syntezatorów na wystawie w Starym Ratuszu można było zobaczyć wewnętrzną budowę polskich instrumentów.

    ROGOŹNO

    Straszna wystawa w Rogoźnie. Z okazji Nocy Muzeów muzeum Regionalne im. Wojciechy Dutkiewicz pokazało średniowieczne narzędzia tortur. Goście poznali niezliczone metody zadawania cierpienia bliźnim dzięki rycinom i eksponatom. 

    Przy replice średniowiecznych dybów nasz reporter zapytał wieloletnią nauczycielkę języka polskiego Ewę Mroczyk o to, czy urządzenie to przyjęłoby się w placówkach wychowawczych współcześnie.

    Ojej, ale byłoby dopiero. Uczniów się torturuje! Mnie zawsze przeraża, jaki człowiek jest okrutny, jakie wymyślne te narzędzia tortur

    - dodała nauczycielka.

    Oprócz średniowiecznych narzędzi tortur, gdzie część eksponatów jest wypożyczone z Muzeum Ziemi Lubuskiej, muzeum dawnych tortur, część to repliki zrobione na poczet tej wystawy przez Muzeum Regionalne w Rogoźnie. Taką, podobną wystawę mieliśmy ponad 10 lat temu, była znacznie skromniejsza niż w chwili obecnej, w zeszłym roku szczerze powiedziawszy wpadłam troszeczkę na ten pomysł, żeby powtórzyć tę wystawę i w tym roku udało się zrobić powiedzmy z taką większą pompą

    - wyjaśniła kierownik Muzeum Regionalnego w Rogoźnie Andżelika Pilarska. 

    Rogozińska wystawa średniowiecznych narzędzi tortur czynna będzie do połowy lipca.

    https://www.radiopoznan.fm/n/KAiH4R
    KOMENTARZE 0