Zakaz hulajnóg elektrycznych także w Poznaniu? Ekspert wskazuje Maltę
Niebezpieczne składowisko odpadów odkryto w 2019 roku. Śmieci kilka lat temu zwiózł na prywatną działkę miejscowy przedsiębiorca. Do usunięcia jest około 200 ton odpadów.
Na etykietach znajdują się symbole informujące, że są to substancje szkodliwe, rakotwórcze, żrące, łatwopalne i niebezpieczne dla środowiska. Najbliższa zabudowa znajduje się w odległości 30 metrów od miejsca, gdzie są składowane niebezpieczne odpady
-- mówi wójt gminy Chodów Malwina Pietrzak.
Gmina Chodów wzięła na siebie usunięcie składowiska i dostała na to pieniądze z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Śmieciowisko powinno zniknąć jesienią.