Miała bić, głodzić i wykorzystywać dzieci. Prokurator chce dla niej 15 lat więzienia
Implant jest wszczepiana za małżowiną uszną pod skórą. "Po miesiącu zostanie do niego dołączony procesor dźwięku, dzięki któremu pacjentka będzie słyszeć" - mówi laryngolog Weronika Baranowska, która wykonywała zabieg.
Oczywiście my możemy w każdym momencie ściągnąć ten procesor, jeżeli pacjentka idzie się kąpać, idzie spać. Ten implant łączy się też z aplikacją w telefonie tak, że pacjent też może mieć wpływ na to, jak słyszy i sterować ustawieniami
- wyjaśnia laryngolog.
35-latce niedosłuch utrudniał codzienne funkcjonowanie. W hałasie miała problem, żeby cokolwiek usłyszeć.
W Szpitalu im. Raszei w 1994 roku po raz pierwszy w Polsce wszczepiono implant zakotwiczony w kości. Teraz lekarze mają do dyspozycji dużo nowocześniejsze urządzenia i już przygotowują kolejnych pacjentów. We wrześniu zabieg przejdzie mężczyzna w wieku senioralnym.