Dzieci nie udało się uratować. Pożar w Wysokiej z tragicznym finałem
Tym razem stanął przed sądem w trybie przyspieszonym. Dostał rok bezwzględnego więzienia, 10 tysięcy złotych grzywny i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
"Sąd nakazał też deportację" - mówi Anna Osińska z gnieźnieńskiej policji.
Ze względu na notoryczne łamanie zakazu i stwarzanie realnego zagrożenia dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego, policjanci skierowali wniosek o deportację cudzoziemca. Został przekazany Straży Granicznej i służbom swojego kraju. My przypominamy, że łamanie polskiego prawa przez cudzoziemców może zakończyć się deportacją
- mówi Osińska.
Sąd orzekł też przepadek samochodu, którym bez uprawnień kierował 45-letni Ukrainiec.