NA ANTENIE: Wieczór z Radiem Poznań
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Dzieci nie udało się uratować. Pożar w Wysokiej z tragicznym finałem

Publikacja: 24.03.2026 g.09:44  Aktualizacja: 24.03.2026 g.15:31 Julian Kozanecki / Marek Wolski
Piła
Tragedia w powiecie pilskim - w pożarze zginęło dwoje małych dzieci - półtoraroczny chłopiec i trzyletnia dziewczynka. Ogień pojawił się w budynku wielorodzinnym w Wysokiej około godz. 8 rano.
pożąr wysoka  - KW PSP Poznań
Fot. KW PSP Poznań

Spis treści:

    Budynek samodzielnie opuściło 9 osób. Strażacy OSP po przybyciu na miejsce ewakuowali jeszcze trzy osoby, kobietę oraz dwójkę dzieci. 

    "Pożar wybuchł w mieszkaniu, z którego wyniesiono dzieci. Niestety poziom zniszczeń na tym etapie uniemożliwia jednoznaczne określenie przyczyny" - mówi Mateusz Kentzer z zespołu prasowego Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Pile.

    Wiemy tylko to, że pożar powstał w jednym z pomieszczeń objętych działaniami strażaków. Natomiast ze względu na ilość spalonego materiału ciężko ocenić, w którym dokładnie i co było bezpośrednią przyczyną. Na miejscu pracuje już zespół dochodzeniowy policji, który zbada bliżej okoliczności zdarzenia

    - mówi Mateusz Kentzer.

    Pozostałym ewakuowanym udzielono pomocy medycznej, ale ich życiu nic nie zagraża.

    Policjanci razem z prokuratorem ustalają przyczyny tragedii.  - Po opuszczeniu budynku przez strażaków, na miejscu pojawiły się kolejne służby, które ustalają przyczyny pożaru - mówi Weronika Majcher z zespołu prasowego Komendy Powiatowej Policji w Pile.

    Na chwilę obecną działania pożarniczo-gaśnicze się zakończyły. Policjanci pod nadzorem prokuratora rejonowego w Chodzieży z udziałem biegłych z zakresu pożarnictwa, gazownictwa oraz instalacji elektrycznych są w trakcie prowadzenia oględzin miejsca zdarzenia.

    - tłumaczy Majcher.

    Mieszkanie, w którym wybuchł pożar, jest bardzo zniszczone. Według wstępnych ustaleń, ogień pojawił się w przedpokoju jednego z mieszkań. 

    Wsparcie dla rodzin ofiar zadeklarowały lokalne władze.

    Podejmiemy decyzje, które będą przede wszystkim wspierały tę rodzinę w tym tragicznym położeniu, a później na pewno będziemy realizować te wszystkie zadania, które są po naszej stronie, żeby ci ludzie nie zostali sami ze swoją tragiczną sytuacją.

    - mówi wicewojewoda wielkopolski Jarosław Maciejewski.

    Burmistrz zachował się właściwie. Wobec braku możliwości zapewnienia wsparcia psychologicznego zwrócił się do starosty. Było to wszystko w porozumieniu z panem wojewodą. Służby mają sobie nawzajem w takich sytuacjach pomagać i zapewniliśmy także wsparcie psychologiczne. One jest kierowane dwutorowo. Z jednej strony do matki, a z drugiej strony do funkcjonariuszy straży pożarnej.

    - dodał starosta pilski Rafał Zdzierela.

    https://www.radiopoznan.fm/n/2pbwJn
    KOMENTARZE 0