Warta skażona po pożarze cynkowni w Obornikach? Służby apelują o ostrożność
We wtorek po południu do ratowników trafiło zgłoszenie od rodzącej kobiety. Ruszyła do niej najbliższa karetka z ulicy Mogileńskiej.
Kiedy ratownicy przyjechali na miejsce, okazało się, że na transport do szpitala jest już za późno. Akcja porodowa była już bardzo zaawansowana.
Około 17.30 na świat przyszedł Tadeusz. Chłopiec urodził się w Dniu Mamy. Po przecięciu pępowiny oraz zabezpieczeniu mamy i dziecka oboje około godz. 19 trafili do szpitala.
Zespół, który odebrał poród, podobną sytuację miał przed 10 laty. Ratownicy na wypadek tego typu zgłoszeń szkolą się między innymi na fantomach.