Karol Bąk zwycięzcą Półmaratonu Leszno. "Miał to być trening"
Głównym punktem była wspólna parada, która w tym roku przejechała nową trasą – z Przeźmierowa ulicą Bukowską w kierunku ronda Kaponiera, a następnie z powrotem ulicą Grunwaldzką na Tor Poznań. Jak powiedzieli uczestnicy, czas zimowej przerwy zostanie przez nich odpowiednio wykorzystany.
– Jeżdżenie to jest jedno, ale budowanie tych motocykli, serwisowanie tych motocykli to jest kolejna rzecz. I to jest rzecz, którą zajmujemy się właśnie raczej w okresie jesienno-zimowym, kiedy warunki atmosferyczne w Polsce nie pozwalają, aby tym motocyklem jeździć.
– W każdym miejscu Polski, gdy się jedzie i mija się motocyklistę, to jest tak zwana „lewa w górę”
- usłyszeliśmy.
Jak powiedzieli nam motocykliści, dla każdego członka klubu, oprócz samego motocykla, szczególnie ważny jest także charakterystyczny skórzany strój z naszywkami wskazującymi na przynależność do danego ugrupowania.
Ciekawostką była dziś możliwość zobaczenia amerykańskich ciężarówek. W trakcie imprezy przygrywała też muzyka rockowa w wykonaniu zespołu Vibe Brothers Band.
Koniec dzisiejszych obchodów przewidziano na godzinę 16. Otwarcie sezonu po zimowej przerwie motocykliści zapowiadają na kwiecień przyszłego roku.