Na starcie ponad 21-kilometrowego biegu stanęło blisko 250 biegaczy. – To moja pierwsza wygrana w drugim półmaratonie w życiu – powiedział zwycięzca.
Jestem z siebie bardzo dumny. To miał być dla mnie trening, bo za tydzień we Wrocławiu jest mój docelowy półmaraton, ale udało się wygrać i super. Trasa naprawdę świetna, większość biegnie się przez las, słońce nie przeszkadzało. Jedyny minus to to, że było dość grząsko, bo sporo piasku. Mieszkam obecnie za granicą. Jak uda mi się otrzymać urlop, to za rok na pewno wrócę do Leszna
– przyznał Karol Bąk.
Zwycięzca ukończył rywalizację z czasem 1 godziny, 25 minut i 21 sekund. Drugi na mecie zameldował się Andrzej Iliv z Lipna, a trzeci był Bartosz Stachowski z Rydzyny.
Wśród kobiet zwyciężyła Justyna Budner z Budzisławia Kościelnego, druga była wrocławianka Monika Mróz, a trzecia Anna Ajnbacher z Rzeszowa.
Półmaraton otworzył dwudniowy Leszczyński Festiwal Sportu. W jego ramach odbył się bieg na 5 kilometrów, startowali również miłośnicy nordic walking. Jutro rozegrany zostanie m.in. ekstremalny bieg z przeszkodami TorTura.