Konin osiągnął wskaźnik niecałych 32 procent, a ustawowy wynosi obecnie 55 procent. „Konin nie jest jedyną gminą, która nie osiągnęła poziomu recyklingu” - zauważa rzeczniczka prezydenta miasta Aneta Wanjas.
W ankiecie przeprowadzonej w zeszłym roku przez Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Wielkopolski pokazano, że ponad 80 procent ankietowanych odpowiedziało, że najprawdopodobniej nie będzie w stanie osiągnąć zakładanego poziomu.
- tłumaczy rzeczniczka prezydenta.
Zgodnie z unijnymi przepisami, Polska jest zobowiązana do zwiększania odzysku surowców wtórnych, a za niedopełnienie wymogów grożą kary finansowe nakładane na gminy.
Z raportu wynika również, że rok do roku spadła w Koninie ilość odpadów zmieszanych, a wzrosła ilość odpadów selektywnie zbieranych. Czytamy również, że w ubiegłym roku ponad pół miliona złotych miasto musiało dołożyć z budżetu do systemu. Aby uzupełnić lukę finansową, Konin złożył wniosek o dofinansowanie do systemu gospodarowania odpadami.
Nie wszyscy mieszkańcy też płacą za śmieci. Urzędnicy szukają tych, którzy tego nie robią. Rok do roku ta liczba spadła o ponad 500 osób. Średnio mieszkaniec Konina wyprodukował w 2025 roku 600 kilogramów śmieci.