Celem konkursu było wyłonienie oficjalnej receptury ciastek upamiętniających Mariana Webera – nowego regionalnego specjału, który ma na stałe wpisać się w kulinarną tradycję Wielkopolski.
Pomysł zakłada, aby każdego roku w okolicach 15 sierpnia Marianki pojawiały się w wielkopolskich cukierniach i piekarniach. Jednym z najważniejszych wymogów konkursowych było więc stworzenie wypieku o przedłużonej trwałości, który dobrze zniesie transport i przechowywanie.
Zwycięska receptura opiera się na połączeniu m.in. płatków owsianych, sezamu, żurawiny i mięty.
Tajników nie ma aż takich skomplikowanych, są proste składniki. Wilgotność ciasteczek daje żurawina, a intensywność smaku, taka nutka tej mięty
- opisuje współtwórca zwycięskiej receptury, Marcin Sadczak.
Mi one bardzo smakują, bo jestem w ogóle fanką mięty, dlatego też w tym przepisie dodanie mięty było właśnie moim pomysłem
– dodaje Renata Konopelska z cukierni Angielka.
To właśnie do tej łazarskiej cukierni powędrowała główna nagroda.
Jury oceniało m.in. smak, aromat i teksturę wypieków, a także ich nawiązania do tradycji wielkopolskiej i harcerskiej. Na wierzchu Marianków znalazł się symbol harcerskiej lilijki.
To nawiązanie do samego Mariana Webera. Poznański cukiernik był w przeszłości również harcerzem.
Marianki mają być wypiekane co roku z okazji święta przypadającego 15 sierpnia.