Spór o ukraińskie flagi w Poznaniu. KO: będą wisiały do końca wojny
W małej wsi koło Grodziska Wielkopolskiego uczelnia kształci cywilnych pilotów i operatorów statków bezzałogowych oraz prowadzi badania i projekty naukowe.
Stało się już tradycją, że z okazji tego święta rektor Politechniki Poznańskiej profesor Teofil Jesionowski prezentuje nową inwestycję uczelni w Kąkolewie.
Ciągle coś dobudowujemy, dobudowujemy dla ludzi, dzisiaj dobudowujemy dla wspaniałych mechaników, żeby nasze statki powietrzne były weryfikowane, certyfikowane no i później żeby mogły służyć naszym studentom
- mówił rektor.
Rok temu wmurowano kamień węgielny pod budynek socjalno-dydaktyczny, dzięki któremu w Kąkolewie będzie można przyjmować gości z noclegiem. Rektor Politechniki Poznańskiej podkreślał, że Kampus w Kąkolewie to badania i rozwój.
Mamy dwa projekty Europejskiej Agencji Kosmicznej, ale dodatkowo ono też służy w zakresie obserwacji astronomicznych, testujemy roboty kosmiczne, mamy technologie dronowe, które tutaj weryfikujemy życiem i dodatkowo mamy jeszcze szkoły letnie dla ludzi z całego świata od Australii po Stany Zjednoczone przyjeżdżają studenci, więc wielofunkcyjne centrum dydaktyczno-szkoleniowe tu mamy.
- wymieniał profesor Jesionowski.
Czerwcowe spotkania w Kąkolewie są okazją do pokazania się szerzej publiczności, bowiem kampus leży na uboczu, z dala od głównych dróg.
Na razie stacjonujące tu samoloty, drony i aerosferę oglądać mogą nieliczni. Rektor Politechniki prof. Jesionowski wyjawił nam jednak, że czynione są starania, by pokazać ośrodek tym, którzy łożą na naukę, płacąc podatki.