Lipkę i Lipka znają internauci na całym świecie: od Brazylii i Stanów Zjednoczonych, poprzez Polskę, po Japonię i Indonezję. Codziennie podglądają ich gniazdo na słupie wysokiego napięcia na terenie Nadleśnictwa Lipka w powiecie złotowskim.
To para rybołowów – rzadkich, drapieżnych ptaków – które osiedliły się w tym miejscu pięć lat temu. Wcześniej gniazdo zajmowały rybołowy Roszponka i Szuwarek. W 2019 roku zabiły je jastrzębie.
Zobacz transmisję z gniazda rybołowów niedaleko Złotowa
– Transmisję z gniazda Lipki i Lipka oglądają tysiące osób. Z roku na rok ich przybywa i stworzyli wręcz internetową społeczność – mówi Dominika Nadolna z Nadleśnictwa Lipka.
To są ludzie, którzy codziennie rano zaglądają do "rybołków", jak mówią na nasze rybołowy. Witają się, pytają co słychać, czy ktoś już coś widział ciekawego w naszym gnieździe. Nasza społeczność rybołowowa komentuje każdą rzecz, która zdarzy się w gnieździe. I te wszystkie dobre rzeczy, i te smutne. Wszyscy przeżywaliśmy tragedię z 2019 roku i w wielu z nas ona "siedzi" do dzisiaj. Jednak nie dajemy się smutkom i żalom. Cieszymy się każdym powrotem z zimowiska, kiedy wróci cało i samiec, i samiczka do naszego gniazda. I kiedy odchowają młode, cały czas im kibicujemy, żeby jadły, rosły, uczyły się latać, a później polować i żeby wróciły do Polski w kolejnym roku, w kolejnym sezonie lęgowym
– opowiada Dominika Nadolna.
W tym roku jako pierwsza z zimowiska w Afryce wróciła Lipka, a cztery dni po niej – 29 marca – przyleciał Lipek. Od razu zaczął "dołkować", czyli przygotowywać gniazdo do złożenia przez samicę jaj.
W Polsce rybołowy są objętym ochroną, skrajnie nielicznym gatunkiem. W całym kraju gniazduje zaledwie 41 par.