Od zgonu mogły minąć nawet cztery lata. Początkowo nie udało się zidentyfikować zwłok i prokuratura złożyła wniosek o pogrzeb osoby oznaczonej jako "NN". Ta decyzja nie spodobała się sąsiadom.
Jak informuje "Gazeta wyborcza", biegła antropolog potwierdziła tożsamość zmarłego seniora. Na opinię śledczy musieli czekać blisko pół roku. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, Łukasz Wawrzyniak, tłumaczy to dużą liczbą spraw. W stolicy Wielkopolski jest tylko jedna biegła z zakresu antropologii.
Więcej: Nie będzie pochówku jako "NN"? Prokuratura czeka na wyniki badań
Ponieważ do prokuratury nie zgłosił się nikt z rodziny Józefa Gatesza, jego pochówkiem zajmie się Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Poznaniu.