Były lechita, król strzelców ekstraklasy i reprezentant Polski, Piotr Reiss, uważa, że Szwecja jest w naszym zasięgu.
Szwedzi mieli fatalny rok 2025. Reprezentacja grała bardzo słabo, mimo to awansowali do baraży. Jest to zespół zdecydowanie w naszym zasięgu, aczkolwiek mecz z Albańczykami pokazał, że nie jest łatwo i gdyby padła druga bramka dla Albanii przy stanie 1:0 dla gości, to myślę, że byłoby ciężko odrobić te straty.
Piotr Reiss chwali postawę doświadczonych zawodników i liczy na to, że poprowadzą młodzież do zwycięstwa.
Mam nadzieję, że tę fajną młodzież, którą mamy dzisiaj – naprawdę mamy świetnych, młodych zawodników dzisiaj w kadrze – poprowadzą na mistrzostwa świata, bo warto na nich zagrać, bo to będzie spore doświadczenie dla tych zawodników, by w przyszłości powalczyć o jakiś dobry wynik. No ja jestem zawsze optymistą, aczkolwiek to jest jeden mecz i w tym jednym meczu wszystko się może zdarzyć. Trzymamy kciuki. Mam nadzieję, że wygramy.
Powołanie na mecz otrzymał tylko jeden zawodnik Lecha Poznań. Bartosz Mrozek obejrzy jednak mecz z trybun jako czwarty bramkarz reprezentacji.
Nie zagra również napastnik Kolejorza, Mikael Ishak. Będący w dobrej formie zawodnik nie otrzymał powołania do reprezentacji Szwecji.