To właśnie Dolata poinformowało usunięciu Ostrowskiego. Na swoim profilu facebookowym poseł PiS Zbigniew Dolata umieścił zdjęcie Krzysztofa Ostrowskiego z wicedyrektorem powiatowego szpitala w Gnieźnie Mateuszem Henem. Podpisał je.
"Dobiegła końca szkodliwa działalność Krzysztofa Ostrowskiego w Prawo i Sprawiedliwość. Przed chwilą zarząd okręgowy podjął jednogłośną decyzję o jego usunięciu z naszych szeregów…".
- napisał.
Dziś Zbigniew Dolata nie odbierał telefonu, ale krytykował Krzysztofa Ostrowskiego już na konferencji prasowej 16 lutego.
Dlaczego Krzysztof Ostrowski broni patologii w szpitalu, broni człowieka, który ma wyroki sądowe
- mówił wtedy poseł.
Krzysztof Ostrowski skomentował, że broni nie składa, a decyzję zarządu uważa za krzywdzącą i pod wpływem posła Dolaty, który w ten sposób pozbywa się ewentualnej konkurencji na listach w wyborach parlamentarnych, choć - jak przyznaje Ostrowski - on sam nie rozważał startu w nadchodzących wyborach.
Ostrowski zapowiedział, że od decyzji zarządu okręgowego PiS-u odwoła się do partyjnego sądu koleżeńskiego.