"Programu nie można kontynuować, bo brak dodatkowych wpływów do budżetu. To wina prezydenta Nawrockiego" - mówiła w Gnieźnie ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.
Gdyby prezydent podpisał ustawę opodatkowującą koncerny paliwowe z tzw. nadmiarowych zysków, to rząd miałby pieniądze na kontynuację programu. Budżet państwa musi się spinać
- mówi ministra.
Ministerstwo Energii wskazało na wysokie koszty budżetowe programu Ceny Paliwa Niżej. Sierpniowa odsłona kosztowała około 0,5 mld złotych, a całość około 5 mld.