Zbiórka przerosła oczekiwania. Pomoc dla Kijowa wyruszyła z Wilkowic
W nocy z 22 na 23 stycznia 1945 roku wojsko radzieckie otoczyło Kalisz, a rankiem przystąpiło do szturmu. Jednak jak podkreślał prezydent Krystian Kinastowski, ten dzień nie oznaczał pełnego wyzwolenia.
Wypędzenie z miasta wojsk niemieckich oznaczało koniec jednej okupacji, ale jednocześnie początek nowego zniewolenia. Polska znalazła się w sowieckiej strefie wpływów, a jej suwerenność przez dziesięciolecia pozostawała jedynie pozorna. Najważniejsze decyzje zapadały poza granicami naszego kraju
- mówił Kinastowski.
"Ten stan trwał aż do 1989 roku, dopiero wtedy Polska odzyskała realną niepodległość" - dodał prezydent.
II Wojna Światowa oszczędziła Kalisz, nie oszczędziła jednak ludzi. Po wojnie liczba mieszkańców zmniejszyła się niemal o połowę.
Dziś w rocznicę zakończenia niemieckiej okupacji złożono wiązanki kwiatów i zapalono znicze pamięci pod tablicą pamiątkową na ścianie ratusza. W uroczystości uczestniczyły poczty sztandarowe, przedstawiciele władz miasta, województwa, członkowie organizacji kombatanckich, organizacji społecznych i politycznych, służb mundurowych i młodzież szkolna.