"Obecnie weryfikowana jest treść anonimu, a także gromadzone niezbędne materiały" – mówi asp. Sylwia Król z konińskiej policji.
W związku z prowadzonymi czynnościami, pojawiają się pierwsze zgłoszenia, a także informacje od darczyńców, które dokładnie są weryfikowane i sprawdzane przez policjantów z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą
- wyjaśnia Sylwia Król.
Według nieoficjalnych informacji, wątpliwości ma budzić m.in. świąteczna akcja charytatywna, podczas której publikowane były „Listy do Mikołaja”. Pojawiały się tam, m.in. prośby o drogie przedmioty, m.in. hulajnogi elektryczne czy sprzęt AGD. Z analizy postów zamieszczonych w mediach społecznościowych wynika, że darczyńcy nie mają pewności, czy prezenty dotarły do osób wskazanych w listach.
Dodajmy, że Sąd Rejonowy Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu prowadzi postępowanie dotyczące rozwiązania Fundacji „Sercem Przyprawiona” w Koninie bez przeprowadzenia likwidacji. Fundacja miała nie złożyć na czas wniosków o wpis do rejestru sądowego, aktualnego adresu siedziby fundacji oraz aktualnych danych osobowych jej prezesa. Przedstawiciele organizacji od dłuższego czasu mieli nie odbierać korespondencji.
Sąd bada, czy fundacja posiada zbywalny majątek i czy faktycznie prowadzi działalność. Dodatkowo, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przekazało, że fundacja „Sercem Przyprawiona” nie złożyła organowi nadzoru żadnego sprawozdania ze swojej działalności w latach 2018-2024, pomimo kierowania do niej wielokrotnych monitów w tej sprawie.
Ta organizacja charytatywna obecnie ma około 11 tysięcy złotych długu wobec miasta. Fundacja zajmuje lokal w Koninie przy ulicy 3 Maja bezumownie. Urzędnicy starają się o przeprowadzenie eksmisji. Fundacja ma mieć także długi związane z wynajmowaniem lokali od spółdzielni mieszkaniowych i prywatnych podmiotów na terenie miasta.
Prezes Fundacji odnosi się do sprawy w postach na Facebooku organizacji. Twierdzi, że oskarżenia są bezzasadne i czeka na rozwiązanie sprawy.