Wczoraj Sąd Okręgowy w Kaliszu odwiesił warunkowe zawieszenie kary więzienia Mikołajowi Kostce. Prezydent Ostrowa Wielkopolskiego wydała w tej sprawie oświadczenie, w którym podkreśla, że decyzja sądu jest według niej "niezwykle surowa, bezwzględna i niezrozumiała".
Panu Mikołajowi Kostce nie odebrano prawa do aktywności społecznej, dzielenia się swoim doświadczeniem oraz wiedzą zdobywaną przez lata w działalności samorządowej. Współpraca miała charakter oparty na zaufaniu do jego kompetencji i wieloletniego doświadczenia
– podkreśla Beata Klimek.
Mikołaj Kostka po wyroku i odwołaniu ze stanowiska wiceprezydenta przez półtora miesiąca pełnił funkcję doradcy i pełnomocnika prezydent Ostrowa Wielkopolskiego.
Kostka nie otrzymywał za pracę wynagrodzenia, funkcja miała miała charakter pozaregulaminowy i nie była ujęta w regulaminie organizacyjnym Urzędu Miejskiego
– dodaje Beata Klimek.
Czytaj: Sąd zdecydował. Były wiceprezydent Ostrowa odbędzie karę więzienia?
Prezydent Ostrowa Wielkopolskiego dodaje, że prawidłowość i legalność podjętych działań została zweryfikowana przez nadzór prawny wojewody wielkopolskiego, który nie zgłosił zastrzeżeń. Gabinet wojewody już wcześniej poinformował, że ocena obejmowała wyłącznie ustalenie, czy prezydent miasta posiadał kompetencje do powołania takiego pełnomocnika. Charakter powierzonej funkcji i zakres zadań pełnomocnika wzbudziły wątpliwości wojewody, który złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Mikołaja Kostkę.
W listopadzie ubiegłego roku Mikołaj Kostka został prawomocnie skazany na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata za przekroczenie uprawnień z czasów, kiedy pracował w samorządzie w Jarocinie. Wczoraj sąd zarządził wykonanie kary jednego roku.
"To oburza mieszkańców Ostrowa Wielkopolskiego" – komentuje radna Sylwia Nowicka z Koalicji Obywatelskiej. Jej zdaniem w tej sprawie nie ma żadnej polityki.
Nie dziwi mnie zupełnie, że pani prezydent broni swojej prawej ręki, ale wbrew temu co wygodnie jest sugerować, to sprawa nie jest polityczna. To ciąg dalszy sprawy karnej pana Mikołaja Kostki. Przypominam, że nawet na najniższe stanowisko w urzędzie miejskim wymagane jest zaświadczenie o niekaralności
– mówi Sylwia Nowicka.
Radna dodaje, że są dowody na to, że wiceprezydent po prawomocnym wyroku wykonywał odpłatną pracę na rzecz miejskich spółek.
Mikołaj Kostka nie zgadza się z decyzją sądu i zapowiedział, że będzie się od niej odwoływał.