W tym roku do agencji Good Taste Production od miasta trafiło 1,4 miliona złotych netto. W zamian Poznań zyskał m.in. przestrzeń na własną strefę promocyjną oraz 300 biletów dla dzieci z rodzin zastępczych i ich opiekunów.
Rzeczniczka urzędu, Joanna Żabierek, przekonuje, że korzyści dla miasta jest znacznie więcej. Zyskują hotele, restauracje i transport. Jak dodaje, wielu mieszkańców po prostu czekało na imprezę tej rangi.
Mieszkańcy Poznania nie muszą już jechać do innego miasta, ponosić kosztów podróży czy noclegu, a są one przecież znacznie wyższe niż koszt współpracy miasta z organizatorem w przeliczeniu na mieszkańca. Teraz mają możliwość, by w światowych gwiazd posłuchać i zobaczyć je na żywo w Poznaniu
- tłumaczy.
Ratusz wybrał ofertę agencji w przetargu, w którym organizator przedstawił szczegółowy plan promocji miasta.
Dla porównania — w ubiegłym roku miejskie wsparcie wyniosło ok. 1 mln zł, co według organizatorów pokryło 1,5% budżetu całego festiwalu.
Dziś ostatni dzień tegorocznej odsłony BitterSweet Festival. Na czterech scenach zaprezentują się m.in. Robbie Williams, Major Lazer, OKI, Poznański Chór Chłopięcy oraz Teatr Muzyczny w Poznaniu.
WIĘCEJ O TEGOROCZNEJ EDYCJI FESTIWALU: