Świąteczne mrozy zrobiły swoje. W Chodzieży otwarto stok narciarski
Posłanka Ewa Schädler z Polski 2050 oceniła, że nie powinno dochodzić do takich zachowań podczas ważnych wydarzeń.
To było podczas składania wiązanek, byli wyczytywani ministrowie i pojawiły się wówczas krzyki. Dla mnie to było takie mało poznańskie
- stwierdziła.
Poseł Bartłomiej Wróblewski z Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że nikogo nie namawiałby do takich zachowań i nie wie, kto gwizdał podczas uroczystości.
Tego nie wiem, natomiast myślę, że to jest reakcja i negatywna ocena, taka żółta czy czerwona kartka dla polityków
- zaznaczył.
Według posłanki Koalicji Obywatelskiej Alicji Łuczak, obchody powinny łączyć Wielkopolan.
Naprawdę jestem zdumiona tym, co tutaj słyszę. Po pierwsze, gwizdy i buczenie absolutnie nie powinny mieć miejsca, bo to jest rzecz naganna
- zauważyła.
Jan Cyraniak z Konfederacji Korony Polskiej stwierdził, że była to zapowiedź powstania przeciwko rządzącym. Dopytywany, jakie powstanie ma na myśli, wyjaśnił, że chodzi o powstanie z foteli i pójście do wyborów.
Według wiceministra rozwoju i technologii Tomasza Lewandowskiego, obchody rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego powinny przypominać, jak ważna jest współpraca i dobra organizacja, a nie być wykorzystywane do prowadzenia konfliktów politycznych.