Laboratorium w centrum uwagi. Służby chcą lepiej wykorzystać jego możliwości
Medyk sądowy nie stwierdził żadnych obrażeń na ciałach.
Dzieci zginęły w pożarze, który wybuchł w mieszkaniu
- mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Łukasz Wawrzyniak.
Pożar w budynku wielorodzinnym wybuchł we wtorek. W mieszkaniu z dwójką małych dzieci była matka. Półtoraroczny chłopiec i trzyletnia dziewczynka przed ogniem schowały się w łazience. W tym czasie matka przez okno wyszła z domu, by wezwać pomoc. Do środka nie mogła już wrócić, tak duże było zadymienie. Strażacy wynieśli dzieci z budynku. Mimo prawie godzinnej reanimacji, nie udało się ich uratować.
Według wstępnych ustaleń prokuratury, przyczyną wybuchu pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej.
CZYTAJ: Burmistrz: to nie ogrzewanie było przyczyną pożaru w Wysokiej