Niebezpieczna pogoda w Wielkopolsce. Ewakuowano obóz harcerski
Ulewny deszcz zaskoczył niektórych fanów i na moment także organizatorów. Jednak po kilkudziesięciu minutach wznowiono koncerty, a wielu słuchaczy potraktowało kaprysy pogody z dystansem lub jako dodatkową atrakcję.
Zapomniano o niedogodnościach, gdy na scenie grały Strachy na Lachy z Krzysztofem Grabowskim. Grabarz rozruszał publikę największymi przebojami, takimi jak Niebotyczne wniebowstąpienie, czy jakże znamienne Idzie na burzę idzie na deszcz. No i w końcu pokazała się tęcza, co artysta odnotował ze sceny.
Pierwszy dzień festiwalu to jednak przede wszystkim pożegnalny koncert Lecha Janerki. Festiwal potrwa jeszcze do niedzieli. W planach są m.in. Houk, Acid Drinkers i wyjątkowy koncert muzyków Republiki.