Podpalacz w rękach policji. Miał przy sobie narkotyki
Prezydent Jacek Jaśkowiak ogłosił decyzję we wtorek. Arena przejdzie remont, ale nie będą to prace na skalę, o której mówiło się od lat. Zamiast tego ma powstać nowa hala.
Czytaj: Hala na 5 tysięcy osób zamiast modernizacji Areny. Nowy plan Poznania
Były zastępca prezydenta Poznania skrytykował te plany. "Jeżeli miałaby być wybudowana hala na raptem pięć tysięcy widzów, to lepiej jej w ogóle nie budujmy" – stwierdził Mariusz Wiśniewski w Rozmowie Dnia Radia Poznań. Jak mówił, na takie rozwiązanie szkoda publicznych pieniędzy:
Na starcie wtedy Poznań przegrywa rywalizację o wielkie wydarzenia kulturalne, koncertowe i sportowe z innymi miastami. Poznań zasługuje na więcej i to nie o to chodzi, żeby teraz budować jakąś gigantomanię. Hala powinna być większa. Myślę, że bliżej 10 tysięcy widzów, ale to też wymaga analiz
– uważa Mariusz Wiśniewski, który w styczniu został odwołany ze stanowiska zastępcy prezydenta miasta.
Jego zdaniem miasto zbyt późno wycofało się z modernizacji hali Arena przez Międzynarodowe Targi Poznańskie. W Rozmowie Dnia przekonywał, że kiedy jeszcze pełnił funkcję, podczas spotkań z Jackiem Jaśkowiakiem mówił, że nie należy już brnąć w ten scenariusz.
Mariusz Wiśniewski, który po marcowych wyborach w Koalicji Obywatelskiej został wiceprzewodniczącym partii w Poznaniu, od czasu odwołania nie rozmawiał z prezydentem Jaśkowiakiem.
Wczoraj Wiśniewski został też członkiem zarządu należącej do samorządu województwa spółki Koleje Wielkopolskie. Jak przekonuje, o zatrudnieniu na tym stanowisku zdecydowało doświadczenie, a nie przynależność partyjna.