To koniec planów remontu Areny? Nie sprzedano ważnego gruntu
Jeden z naszych słuchaczy zwrócił uwagę, że miejska spółka nie dba o otoczenie. Napotkani mieszkańcy wskazują na porozrzucane śmieci, zerwane ogrodzenie i pozostawione ruiny.
Porozrzucane jakieś zabawki, stary materac. Jest to mało komfortowy widok, szczególnie, że tutaj jest szkoła niedaleko. Dzieci to widzą
- wylicza Poznanianka, która odbierała ze szkoły dziecko.
Te płoty zostały zdewastowane. One były całe. Jeżeli by mieli to już robić tak konkretnie, to zaraz po jednej ekipie powinna wejść następna. A tu jedna skończyła i stop. Czyli nic się nie dzieje
- dodaje inny mieszkaniec.
Rzecznik ZKZL Łukasz Kubiak zapowiedział, że przed świętami ogrodzenie zostanie naprawione. Dodaje jednak, że zasadnicze sprzątanie tego miejsca nie ma sensu, bo budowa może ruszyć w ciągu kilku miesięcy.
Załatwianie jakiegoś dodatkowego wywozu śmieci jest ekonomiczne nieuzasadnione. Zdaję sobie z tego sprawę, że może teraz nie wygląda to dobrze, ale też chcemy wydawać pieniądze na to, na co jest faktyczna potrzeba, a tu zaraz, za moment ten teren zmieni się nie do poznania
- tłumaczył Kubiak.
Inwestycja jest na etapie przetargu. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, mieszkańcy wprowadzą się do bloków w 2028 roku.
ZOBACZ ZDJĘCIA: