Zaczęło się od serialu "Zmiennicy". Dziś został Taksówkarzem Roku
Nasi goście poznali historię budynku, w którym działamy i samego radia, a później schodzili na najniższy poziom, gdzie w niewielkim pomieszczeniu pamiętającym II wojnę światową witał ich miłośnik fortyfikacji, Marek Walczak.
To przede wszystkim opowieść o samej konstrukcji, o wyposażeniu schronu i z małymi wątkami dotyczącymi ówczesnego gospodarza, czyli Greisera. Tu miał możliwość ukrycia się w razie alarmu bombowego, w sąsiedztwie mamy duży węzeł komunikacyjny więc ten obszar był szczególnie narażony na ewentualne naloty
- zaznacza.
Schron Greisera był jednym z wielu obiektów udostępnionych w ramach Dni Twierdzy Poznań. Ludzie zwiedzali forty, schrony, muzea i wiele innych miejsc.
Poznajemy historię, to ciekawy i mało znany okres naszej historii Poznania. Uważam, że te dni są potrzebne. Od wielu lat wybierałam się, w końcu się udało. Są też forty w Toruniu, Krakowie, ale Poznań ma chyba najwięcej
- podkreślił Marek Walczak.
Dni Twierdzy Poznań zorganizowano po raz 14. Ich pomysłodawcą przed laty był związany wówczas z naszą rozgłośnią Szymon Mazur. Przez dekady sporo tych obiektów niszczało. W wielu przypadkach udało się jednak znaleźć gospodarzy, prowadzących np. na terenie fortów różną działalność i dbających o historyczną tkankę budynków fortecznych.