NA ANTENIE: Sobotni wieczór Andy'ego
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

15-latek miał przepłynąć pół kilometra w mundurze. Ruszył proces za zamkniętymi drzwiami

Publikacja: 29.09.2026 g.08:53  Aktualizacja: 29.09.2026 g.17:47 Bartłomiej Klupś
Nowy Tomyśl
Za zamkniętymi drzwiami ruszył proces w sprawie śmierci 15-letniego harcerza, który w ubiegłym roku utonął w jeziorze Ośno w powiecie wolsztyńskim. Na ławie oskarżonych usiedli drużynowy Marek G. oraz ratownik WOPR Igor K. Sędzia, po rozpoznaniu złożonych wniosków, zdecydował o wyłączeniu jawności procesu.
sąd wolsztyn - Bartłomiej Klupś - Radio Poznań
Fot. Bartłomiej Klupś (Radio Poznań)

Spis treści:

    Sporo dziennikarzy przybyło dziś do Sądu Rejonowego w Wolsztynie, aby relacjonować przebieg procesu. Po wejściu na salę sędzia Łukasz Sozański poinformował, że wcześniej wpłynął wniosek obrońcy jednego z oskarżonych o wyłączenie jawności sprawy, a dziś taki wniosek złożył również pełnomocnik pokrzywdzonych.

    Gdy sąd decydował, w jakiej formie dalej będzie przebiegać postępowanie, prokurator Magdalena Kasprzak, odpowiadając na pytania dziennikarzy, przyznała, że nie złożyła sprzeciwu.

    W mojej ocenie, z uwagi na dobro pokrzywdzonego, który złożył taki wniosek i go umotywował, brak było podstaw do złożenia sprzeciwu

    – poinformowała prokurator.

    Decyzja wywołała sporo emocji

    Dziennikarze zwracali uwagę, że nie jest to jedynie prywatna tragedia, ale sprawa dotycząca również bezpieczeństwa tysięcy dzieci wypoczywających na letnich obozach.

    Przypomnijmy, że 15-letni Dominik utonął w pełnym umundurowaniu i butach podczas nocnej próby harcerskiej, w trakcie której miał przepłynąć pół kilometra. Drużynowy Marek G. przyznał się do winy, natomiast ratownik Igor K. potwierdził swój udział w zdarzeniu, ale nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

    Po powrocie na salę sędzia poinformował, że sprawa zostaje wyłączona z jawności. Zaznaczył, że we wniosku pełnomocnika pokrzywdzonych wskazano między innymi, iż proces wiąże się z koniecznością ponownego przeżywania okoliczności dotyczących ich dziecka.

    Jak zapewnił sędzia Łukasz Sozański, po zakończeniu procesu ogłoszenie wyroku oraz jego uzasadnienie będą jawne.

    CZYTAJ: W mundurze, ciężkich butach i bez asekuracji. Są wyniki sekcji zwłok harcerza

    https://www.radiopoznan.fm/n/8FQt0y
    KOMENTARZE 0