"Im większe mrozy i im dłużej trwają, tym podczas roztopów będzie więcej awarii" - mówił prezes spółki wodociągowej.
Mieliśmy przykład trzech awarii i trochę nam wstyd za to. Byłem lekko zły na szefa sieci wodociągowej dopóki mi nie powiedział, z którego roku była ta rura. To 1909 rok
- mówi Paweł Chudziński.
W tym tygodniu dzień po dniu w okolicach Placu Wolności trzy razy dochodziło do awarii wodociągowych.
To jest przykład, że nie należy wymieniać wszystkiego tylko dlatego, że jest stare, a trzeba wymieniać wówczas, gdy jest zepsute
- mówił Paweł Chudziński.
Prezes spółki Aquanet był też pytany, kiedy w całym Poznaniu będzie kanalizacja. "To jest takie trochę gonienie króliczka" - odpowiedział gość Radia Poznań.
My budujemy co roku kilkanaście, czasami kilkadziesiąt kilometrów kanalizacji, ale gdzieś na obrzeżach powstają nowe domy. Jeżeli chodzi o pokrycie siecią kanalizacyjna, to od wielu lat ciągle jesteśmy na tym samym poziomie, pomimo tego, że mamy zdecydowanie więcej sieci
- wyjaśnia Chudziński.
Problemy z brakiem kanalizacji są między innymi na Szczepankowie, Spławiu, Morasku czy Umultowie. Gość Radia Poznań przyznał, że sieci brakuje także w podpoznańskich gminach. Jego zdaniem w najlepszej sytuacji jest Puszczykowo.