W momencie wyboru na papieża bardzo interesowało nas to, kim jest kardynał z Ameryki. I w tej książce Leon XIV opowiada nam o sobie bardzo wiele. Wspomina m.in. jak ważna była dla niego praca na misjach w południowoamerykańskim Peru.
To właśnie pośród ludu peruwiańskiego dojrzewało moje powołanie pasterskie
- pisze papież.
Ale odnosi się też do wojny, wspominając o Gazie, no i o Ukrainie: "Umęczona Ukraina czeka z nadzieją na negocjacje w sprawie sprawiedliwego i trwałego pokoju" - dodaje i zaznacza, że należy powiedzieć stanowcze "nie" wojnie jako takiej.
Bardzo spodobało mi się przywołanie przez Ojca Świętego słów św. Augustyna "Żyjmy dobrze, a czasy będą dobre. My jesteśmy czasami". Starożytna mądrość jest niezwykle aktualna i można ją przypomnieć w ślad za Leonem XIV w bardzo wielu miejscach niepokoju, konfliktów i różnych zawirowań.
Do historii przejdzie ten, kto sieje pokój
- pisze papież.
Książka jest niezwykle bogata, jeśli chodzi o odniesienia do Ewangelii, do nauczania Jezusa, ale Leon XIV porusza też sprawy nam współczesne - jak bieda, wojny, ekologia, czy migracja. Zwraca uwagę, jak wiele w życiu zależy od nas, od naszego nastawienia do świata, który możemy zmieniać na lepszy.
Pozycja obowiązkowa dla każdego katolika, ale myślę, że interesująca dla każdego, niekoniecznie wierzącego. Książkę zaprezentowało Wydawnictwo AA.