Jak podkreśla kuratorka Bogna Błażewicz - prace są związane z zamachami z 11 września 2001 roku.
To odbicie w pracach, które mają jakąś jakby skazę tego naszego patrzenia, jakieś zachwianie, jakieś zakłócenie. Jest obraz pozornie idylliczny, tak jak na przykład jabłoń czy jak gałąź migdałowca, ale pojawiają się na nim plamy takie, jakie się pojawiają, gdy długo patrzymy w jeden punkt. Mówi to o tym, że po 11 września obrazy straciły niewinność, a nasze postrzeganie świata jest obciążone strachem i niepewnością.
Wystawa do końca października w Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu.