Lechici już do przerwy prowadzili 2:0 po golach Mikaela Ishaka i Patrika Walemarka. Czerwoną kartką został także ukarany bramkarz gospodarzy Jesper Hansen. Po przerwie AGF zdobył bramkę kontaktową, ale Kolejorz odpowiedział trafieniami Terrego Yegbe oraz znów Walemarka.
Mimo efektownej wygranej obrońca Lecha Poznań Michał Gurgul uważa, że losy dwumeczu nie są jeszcze rozstrzygnięte.
Nie, na pewno nie. Piłka nożna już wielokrotnie to pokazywała, nie takie wyniki były odwracane. Nie zamykamy tego dwumeczu, jesteśmy głodni tego, by dobić przeciwnika w Poznaniu
- zapewnił Gurgul.
Rewanż w przyszłą środę przy Bułgarskiej.
Posłuchaj komentarza podczas bramek w cyklu Gole Lecha: 21.07.2026 Lech Poznań - AGF Aarhus 4:1.