NA ANTENIE: Pierwsze strony gazet - przegląd prasy regionalnej
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Wojskowa baza USA w Wielkopolsce? Ostateczną decyzję podejmą Amerykanie

Publikacja: 11.09.2026 g.09:15  Aktualizacja: 11.09.2026 g.11:15 Adam Michalkiewicz
Wielkopolska
Amerykańska delegacja sprawdza w Polsce miejsca, gdzie w przyszłości może stworzyć swoją stałą bazę wojskową. Wśród rozważanych lokalizacji są okolice Poznania. Odniósł się do tego europoseł Krzysztof Hetman.

Spis treści:

    W Rozmowie Dnia Radia Poznań wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, europoseł Krzysztof Hetman podkreślił, że ostateczną decyzję o miejscu, w którym powstanie baza, podejmują Amerykanie. Jednocześnie przypomniał, że żołnierze USA już stacjonują w Wielkopolsce.

    Tu są przecież bazy. Amerykanie doskonale znają to miejsce. Nie jest żadną tajemnicą, że jest także rozpatrywany Wrocław, także jest skierowane ze strony amerykańskiej zainteresowanie w stronę Szczecina

    - zauważył Hetman.

    Krzysztof Hetman uważa, że prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak oraz marszałkowie województwa są - jak stwierdził - niezwykle zaangażowani i zrobią wszystko, by baza powstała w Wielkopolsce.

    Amerykańska delegacja od czwartku ocenia miejsca pod stałą bazę wojskową w Polsce. Odpowiedzialny za negocjacje ze stroną polską zespół Pete'a Hegsetha odwiedza możliwe lokalizacje takiej bazy.

    https://www.radiopoznan.fm/n/kP0Amf
    KOMENTARZE 0

    PORTRET JAKO SPOTKANIE. O PROJEKCIE „PORTRET W CZASIE” ŁUKASZA ZDĘBY

    W świecie zdominowanym przez szybkie obrazy i natychmiastową wymianę wizualnych komunikatów fotografia coraz częściej traci swój wymiar spotkania. Na tym tle praktyka Łukasza Zdęby wybrzmiewa jako świadomy gest oporu. Jego wieloletni projekt „Portret w czasie” — jak czytamy w tekście kuratorskim — „nie tyle redefiniuje portret, co przywraca mu pierwotny sens — spotkania”. To spotkanie nie jest jednak wydarzeniem zamkniętym ani z góry zaplanowanym. W dużej mierze twórczość Łukasza Zdęby opiera się na improwizacji i otwarciu na przypadek. Artysta fotografuje bez możliwości wglądu w to, co znajduje się w kadrze, nie mając pełnej kontroli nad tym, co ostatecznie zostanie zarejestrowane. Podobnie jest z performansem — istnieje pewien ogólny scenariusz, ale większość rzeczy wydarza się w jego trakcie. To właśnie brak pełnej kontroli pozwala pojawić się temu, czego wcześniej nie można by było przewidzieć.

    Poznań