NA ANTENIE: 23:05 HISTORIA YWA 09 02 (BUTL)/
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Wolne przed feriami, czy szkoły wysłały uczniów na "wagary"?

Publikacja: 09.02.2026 g.10:00  Aktualizacja: 09.02.2026 g.12:35 Julian Kozanecki
Poznań
Z falą nieprawdziwych informacji (w dodatku podszytych hejtem) mierzą się wielkopolskie szkoły w ostatnich kilku tygodniach. Z uwagi na nagły atak zimy na początku tego roku, który objawił się temperaturami spadającymi nawet do -20 stopni Celsjusza oraz fatalną sytuacją na drogach w części województwa, szkoły były po raz pierwszy od czasów pandemii COVID-19 zmuszone do masowego odwoływania zajęć. W krytycznym momencie, zajęcia odwołało prawie 400 szkół w Wielkopolsce.
gołoledź lód mróz zima - Wojtek Wardejn
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Wojtek Wardejn

Spis treści:

    Problemy z dotarciem do części szkół w województwie trwały prawie dwa tygodnie, to wystarczyło, by w sieci zaczęły krążyć nieprawdziwe informacje. W tej sprawie musiał interweniować Igor Bykowski, Wielkopolski Kurator Oświaty. W debacie publicznej zaczęły pojawiać się hasła, że szkoły „wagarują”, albo, że nauczyciele wysłali uczniów na „legalne wagary”. Przede wszystkim, to spore nadużycie.

    Skąd to się wzięło? Tu należy się mały pstryczek w kierunku tych, którzy odpowiadali za komunikację. Faktem jest, że szkoły na taki wariant nie za bardzo mogły się przygotować, bo takiej zimy nie było od lat, ale pewne rzeczy mogły zostać lepiej zakomunikowane. Szkoły są zobowiązane do przejścia na nauczanie zdalne, jeśli zajęć nie było powyżej dwóch dni. Ale w skali roku! Taki komunikat pojawił się dopiero stosunkowo niedawno, przez co można by pomyśleć, że próg dwóch dni jest np. w skali tygodnia. Sprawa wygląda jednak inaczej. Jeśli jeden dzień zajęć został odwołany we wrześniu, a drugi w listopadzie, to w każdym następnym przypadku odwołania stacjonarnych zajęć, szkoła musi uruchomić nauczanie zdalne. Na gruncie szkolnym, to trochę jak z nieprzygotowaniami, które otrzymują uczniowie na początku roku szkolnego. Dwa razy można zgłosić bez konsekwencji, ale każde następne już czymś skutkuje.

    Wracając do „wagarowania”, to tu nieprawdziwe informacje są już na czysto semantycznym poziomie. Wagary są wtedy, kiedy uczeń nie przyjdzie do szkoły z własnej woli, a nie wtedy, kiedy nie może pójść do szkoły, bo została zamknięta. Wielkopolskie Kuratorium Oświaty zaczęło prostować dziennikarzy i internautów oraz dbać o przejrzystą komunikację zarówno między placówkami a kuratorium, jak i na zewnątrz – z mediami. Na początek, zmieniono sposób zawiadamiania o zawieszeniu zajęć. Teraz dyrektorzy będą robić to przez ujednolicony formularz online za każdym razem, gdy zostanie zmieniona organizacja pracy szkoły.

    Zima powoli odpuszcza, więc i szkoły wracają do stacjonarnego trybu zajęć, pod koniec zeszłego tygodnia liczba zamkniętych szkół w województwie zmniejszyła się z prawie 400 do niecałych 80. Uczniowie muszą więc wrócić do szkolnych ławek. 

    https://www.radiopoznan.fm/n/L2GI2D