Wydarzenie nawiązuje do dawnej wielkanocnej tradycji, która polegała na polewaniu żurem okien panien na wydaniu przez kawalerów. Miłośnicy folkloru spotkali się tamtejszej podstawówce.
Obudziliśmy tę tradycję regionu, która przywędrowała do nas z pogranicza Kujaw i Wielkopolski. Z Wielkiego Czwartku na Piątek młodzież oblewała okna młodych dziewcząt. To jest takie pożegnanie właściwie z tym żurem, który musieli jeść przez ten cały czas postu.
- mówi radna gminy Kramsk Halina Rogowska.
Trzeba było pilnować tych okien, bo przed samymi świętami mieć pobrudzone, umyte okna, to trochę przykro było, ale z drugiej strony miało to ważne znaczenie.
- dodaje sołtys sołectwa Dębicz Katarzyna Krotoszyńska.
- Mamy żurek na zakwasie, takim żytnim, prawdziwym, czosnek, cebulka.
- Pierwszy raz tutaj jestem, żurek jest przepyszny.
- przyznawali mieszkańcy w rozmowach z naszą reporterką.
Jak co roku, oprócz konkursów kulinarnych, odbyła się akcja charytatywna, a także można było zarejestrować się jako dawca szpiku.