Elwira Fibiger, Henryk Fulde, Konrad Wünsche, Bruno Lompa, Alfred Nowacki i 51 innych konspiratorów - wszyscy zginęli od kuli, strzałem w tył głowy. Działalność w polskim podziemiu tak dużej liczby osób pochodzenia niemieckiego była dla nazistów wielkim zaskoczeniem. Dlatego aresztowanych konspiratorów osądzono i skazano w pokazowym procesie. Niemcy dokonali tej masowej egzekucji tego na kilka dni przed wyzwoleniem Kalisza.
Dziś kwiaty i znicze złożono także na zbiorowej mogile na Cmentarzu Tynieckim.
"Dziś naszym obowiązkiem jest pamiętać o ofierze AK-owców, którzy zapłacili najwyższą cenę za wolność ojczyzny" - mówił prezydent Kalisza Krystian Kinastowski.
Musimy przekazywać prawdę kolejnym pokoleniom i strzec wartości, za które Kaliszanie, bohaterowie polskiego podziemia oddali życie
- przypomniał Kinastowski.
Ciała rozstrzelanych żołnierzy antyhitlerowskiego podziemia ekshumowano w kwietniu 1945 roku. Udało się ustalić tożsamość tylko 30 pomordowanych. Pozostałych złożono w wspólnej mogile na Cmentarzu Tynieckim.