Gęste rośliny wyrastają z dna. Po przekwitnięciu mogą powodować przyduchę i tworzenie sinic.
"Rozpoczynamy usuwanie rdestnicy z jeziora" – mówi zastępca prezydenta Gniezna Łukasz Muciok.
Mechanicznie tniemy rdestnicę przy dnie. Ona powoduje dobre warunki do tworzenia się sinic. Dzięki wycinaniu odzyskamy przeźroczystość wody. Dzięki temu będzie dobre kąpielisko dla mieszkańców. Te zabiegi trzeba powtarzać, Mamy nadzieję, ze w ciągu kilku lat uda się rdestnicę wyeliminować
– wyjaśnia Muciok.
Na zabiegi agrotechniczne na jeziorze Winiary miasto wyda 170 tys. zł.