„Trzeba walczyć i dbać o swoje zdrowie”. Różowy marsz w Lesznie
Kasztany dla psów ze schroniska. Obornicki Azorek zbiera „klejnoty jesieni”, by sfinansować karmę dla swoich podopiecznych – mówi kierownik schroniska Joanna Urbaniak.
Na co pieskom kasztany? No, na pewno nie do zabawy. Nie będziemy im tych kasztanów dawać, ale mamy tutaj kontakt do pana, który prowadzi skup zarówno kasztanów, jak i runa leśnego. W sezonie leśnym zajmuje się zbieraniem grzybów czy jagód, a poza sezonem
– zbieraniem kasztanów.
Kasztany można przynosić do schroniska, ale nie tylko. Placówka współpracuje z osobą, która zwozi kasztany ze szkół i przedszkoli praktycznie z całego powiatu obornickiego. Po potrąceniu kosztów paliwa schronisko otrzymuje około 90 groszy za kilogram.