- Do zdarzenia doszło przed południem - mówi oficer prasowy Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Nowym Tomyślu Szymon Maciejewski.
Dziewczyna lat 16 otworzyła pojemnik, w którym znajdowały się tabletki chloru do basenu. Zrobiła kilka wdechów i pojawiły się duszności, ból w klatce piersiowej. Na miejsce zostały zadysponowane od nas zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej - jeden zastęp, dwa zastępy z Lwówka i pogotowie ratunkowe
- przekazuje Szymon Maciejewski.
16-latka była przytomna. Została zabrana na badania do szpitala. Nie było zagrożenia dla innych ludzi.
Chlor w basenie zabija bakterie, wirusy, grzyby - działa dezynfekująco. Ma chronić przed między innymi bakteriami E. coli, rotawirusami i innymi „basenowymi niespodziankami”, ale jednocześnie drażni błony śluzowe nosa i gardła.
Może powodować kaszel, chrypkę, duszność, zwłaszcza u astmatyków i dzieci. Jeśli ulotni się w dużej ilości, robi się bardzo niebezpiecznie, pojawia się ostry kaszel, duszności, paraliż płuc, możliwa jest nawet śmierć.