Poznań stolicą fantastyki. Za nami festiwal Pyrkon 2026
Muzyczne widowisko poświęcone miłości zainaugurowało tegoroczną edycję Malta Festival. Koncert odbył się nad Jeziorem Maltańskim, od którego wydarzenie wzięło swoją nazwę. Oficjalnego otwarcia wydarzenia dokonała mecenas festiwalu, Dominika Kulczyk.
Jesteśmy wielkim jeziorem miłości
– mówiła ze sceny.
Na scenie obok toru regatowego wystąpili m.in. Grzegorz Turnau, Ralph Kaminski, Natalia Szroeder, Jakub Józef Orliński, Anna Maria Jopek, Natalia Przybysz, Anita Lipnicka, Zalia i Krzysztof Zalewski.
Widowisko zostało podzielone na trzy akty, z których każdy opowiadał o innym obliczu miłości.
Trzy akty to moje nawiązanie do tradycji teatralnej tego festiwalu. Pierwszy akt - za miłość, co się zaczyna - zakochani. Drugi akt - za miłość, co boli. A trzeci akt - za miłość, co zwycięża
– mówiła nam Natalia Kukulska, pomysłodawczyni i dyrektorka artystyczna koncertu.
Artyści wykonywali utwory połączone w muzyczną opowieść. Poszczególne piosenki płynnie przechodziły jedna w drugą, a każdy akt poprzedzała liryczna uwertura w wykonaniu Marii Dębskiej i Macieja Stuhra. Aktorski duet prowadził dialog złożony z cytatów z piosenek prezentowanych w kolejnych częściach koncertu.
Jak podkreślała Natalia Kukulska, tegoroczne otwarcie festiwalu było próbą połączenia muzyki z narracją charakterystyczną dla teatru.
W tym momencie zbliżamy się do takiej formy trochę musicalowej, kiedy muzyką opowiadamy historię
– tłumaczyła.
Koncert otworzyła sama Natalia Kukulska utworem Zakochani z filmu o tym samym tytule. Główną rolę w produkcji zagrała Magdalena Cielecka, która również znalazła się w gronie artystów tegorocznego Malta Festival.
Pod koniec festiwalu 26 czerwca Magdalena Cielecka zaprezentuje się w 24-godzinnym spektaklu The second Woman.
Absolutne wyzwanie aktorskie dla tej heroiny polskiej sceny. Spotkanie z setką mężczyzn. Z każdym odegra ona tę samę scenę rozstania, ale gwarantuję, że nikt nie zazna w tym powtórzeniu nudy. Magia i dramaturgia tego spektaklu wynika z różnorodności i z tego, jak różnie podchodzimy do tych samych wyzwań i rozmów.
- podkreśla dyrektorka festiwalu Agata Kołacz.
Opera w mieście, akrobacje inspirowane naturą - to tylko część programu.
W stolicy Wielkopolski zobaczymy spektakle plenerowe z Argentyny, Belgii, Nowej Zelandii i Słowenii. Będzie też m.in. duet CocoRosie na scenie performatywnej i Beirut na scenie muzycznej.
W sumie do 28 czerwca w Poznaniu zaprezentuje się ok. 500 artystów.