Jego przedstawiciele przeprowadzili interwencję i zabezpieczyli psy. Policyjne czynności potwierdziły, że zarzuty wobec właściciela były w pełni uzasadnione.
Zwierzęta spały na podłożu pełnym odłamków szkła, były zapchlone, zarobaczone i oblepione kleszczami. Nie miały aktualnych szczepień ani dostępu do opieki weterynaryjnej. Jeden z psów miał złamany kieł, a wszystkie cierpiały z powodu braku odpowiedniej ilości wody i pożywienia.
Właściciel przyznał się do zaniedbań i okazał skruchę, ale zwierzęta do niego nie wrócą. Psy zostały przekazane pod opiekę schroniska „Azorek”. Dwa z nich znalazły już tymczasowe domy i przebywają w warunkach domowych, gdzie otrzymują należytą opiekę i szansę na lepsze życie. Oprócz 3 lat więzienia mężczyźnie grozi nawiązka na cel związany z ochroną zwierząt do 100 tys. złotych i zakaz posiadania zwierząt do 15 lat.