Od dziś śledczy mają także dostęp do pisemnego uzasadnienia grudniowego wyroku, nakazującego powtórne rozpatrzenie okoliczności uprowadzenia poznańskiego dziennikarza.
W aktach UOP mogą znajdować się istotne informacje na temat sprawy Jarosława Ziętary – tłumaczy prokurator Eryk Stasielak z Prokuratury Krajowej w Krakowie:
Sąd wyraźnie powiedział w ustnych motywach wyroku i niejako nas zobowiązał do tego, by również w tych archiwach służb szukać informacji, co też czynimy. Zobaczymy, jaki będzie efekt tych czynności z materiałami wytworzonymi przez UOP. Jeżeli znajdziemy tam coś przydatnego dla tego postępowania, to oczywiście taki materiał dowodowy w formie niejawnej przedłożymy sądowi
- wyjaśnia Eryk Stasielak.
Z uwagi na niejawny charakter analizowanych akt prokuratura w Krakowie nie ujawnia ich treści ani bliższych informacji na temat analizowanych dokumentów. Śledczy nie podają też terminu zakończenia badania archiwaliów byłego Urzędu Ochrony Państwa.
Na początku grudnia poznański sąd apelacyjny wydał wyrok nakazujący powtórne rozpatrzenie okoliczności uprowadzenia i zabójstwa dziennikarza Jarosława Ziętary. Apelacja dotyczyła uniewinnienia byłych milicjantów i ochroniarzy. Dwaj mężczyźni zostali poprzednio uniewinnieni od zarzutu porwania dziennikarza na ulicy Kolejowej w Poznaniu.
Do zdarzenia miało dojść 1 września 1992 roku. Jarosław Ziętara był dziennikarzem „Gazety Poznańskiej”, który zajmował się nieprawidłowościami gospodarczymi początku lat 90.