Jego zdaniem Polska powinna przestać myśleć o gospodarce w perspektywie krótkoterminowej, charakterystycznej – jak mówił – dla lat 90., i zacząć planować rozwój na kolejne dekady. Jednym z elementów takiej strategii ma być większe finansowanie nauki i zatrzymanie w kraju wykwalifikowanych specjalistów, którzy obecnie zarabiają zbyt mało, by rozwijać swoje kariery naukowe w Polsce.
Nasza odpowiedź w Razem jest znowuż dosyć prosta. Musimy zwiększyć wydatki na uniwersytety, na politechniki, na instytuty badawcze. Bo to jest kuriozalna sytuacja. Dzisiaj Polska krwawi talentami. Dzisiaj jest tak, że setki zdolnych naukowców, inżynierów, informatyków, biotechnologów wyjeżdżają z Polski, bo w Polsce nie są w stanie prowadzić badań. Wyjeżdżają z Polski, bo Polska oferuje doktorantom, młodym naukowcom wynagrodzenie poniżej płacy minimalnej. Bo asystent w Polskiej Akademii Nauk zarabia mniej więcej płacę minimalną
- mówił poseł Adrian Zandberg.
Lider partii Razem mówił też o potrzebie inwestycji w rozwój gospodarczy, nowe technologie i energetykę, w tym budowę dużych elektrowni jądrowych. Jego zdaniem takie strategiczne projekty wymagają wieloletniego zaangażowania państwa i powinny wykraczać poza jedną kadencję rządu.
Polityk przekonywał również, że zmian wymaga system podatkowy. Partia Razem postuluje wprowadzenie jednolitej daniny, opartej na progresywnych zasadach i niezależnej od tego, czy ktoś pracuje na etacie, prowadzi działalność gospodarczą czy uzyskuje dochody z innych źródeł.