NA ANTENIE: NIKT JEJ NIE WIE/ATMOSPHERE, MARCIN ROZYNEK
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Zaginiony zeszyt z Czerwca '56. Mógł skrywać nazwiska ofiar i ważne dowody

Publikacja: 26.06.2026 g.21:14  Aktualizacja: 27.06.2026 g.19:31 Jacek Kosiak
Poznań
To jedna z niewyjaśnionych spraw z czerwca 1956 roku. Nie wiadomo, co stało się z ówczesnym rejestrem zwłok prowadzonym przez Zakład Medycyny Sądowej w Poznaniu.
Bimba zabytkowa czerwiec '56 - Maciej Trzciński - Radio Poznań
Fot. Maciej Trzciński (Radio Poznań)

Spis treści:

    Według byłego pracownika i późniejszego szefa zakładu, dokument był w archiwum jeszcze kilka lat po tragicznych wydarzeniach. - Był to zeszyt z ważnymi informacjami - tłumaczy profesor Zygmunt Przybylski.

    I tam laboranci zapisywali imię i nazwisko, kto dostarczył, co znaleziono przy zmarłym. I pamiętam, że były zwłoki przywiezione - bo miałem ten zeszyt w rękach - były zwłoki przywiezione z pola bitwy, nazwijmy to tak, i także ze szpitali. 

    - dodaje prof. Przybylski.

    Według profesora Przybylskiego, kilka lat po czerwcu '56 po zeszyt zgłosili się "jacyś ludzie", być może funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa. W rejestrze mogło być zapisanych dwadzieścia ofiar pacyfikacji Poznania. Ciała zastrzelonych były też w poznańskich szpitalach.

    Instytut Pamięci Narodowej podaje, że w czerwcu 1956 roku zginęło co najmniej 58 osób.  

    https://www.radiopoznan.fm/n/kaq1Ti
    KOMENTARZE 0