Sąd Okręgowy potwierdził, że mężczyzna w chwili czynu był niepoczytalny - mówi rzecznik sądu sędzia Aleksander Brzozowski.
Sąd podzielił stanowisko prokuratury, że mężczyzna w momencie czynu był niepoczytalny i w związku z tym nie ponosi odpowiedzialności karnej, natomiast są przesłanki do zastosowania środka zabezpieczającego w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym. Taka placówka, w której przebywa podejrzany na mocy postanowienia sądu, ma obowiązek informować sąd regularnie o postępach w leczeniu lub braku postępów w leczeniu
- mówi sędzia Aleksander Brzozowski.
Sąd ze względu na niepoczytalność mężczyzny umorzył postępowanie. Umieszczenie w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym na razie jest bezterminowe, ale biegli co pewien czas będą wydawać opinię o stanie zdrowia mężczyzny.
85-latek po zatrzymaniu przez policję tłumaczył, że zabójstwo żony było zemstą, bo 71-latka kiedyś wyrzuciła go z domu.