Nie udało się jej uratować, dwuletniej dziewczynce na szczęście nic się nie stało. Dziś Sąd Apelacyjny utrzymał wyrok dla oskarżonego - mimo apelacji i prokuratora i obrońców.
Rafał S. samochodem zajechał byłej partnerce drogę i zadał w sumie 6 ciosów nożem. Były to rany cięte i kłute. Sam później się okaleczył i ranny trafił do szpitala. Okazało się, że nie doznał poważniejszych obrażeń.
Jego obrońcy próbowali przekonać Sąd Apelacyjny, że oskarżony działał w afekcie, że jego działania były efektem kryzysu psychicznego, w którym znalazł.
To jest historia dramatyczna, także dla oskarżonego. Jest to historia dramatu człowieka, takie są moje oceny
- mówił adwokat Piotr Buczkowski.
Obrońcy chcieli, by nowy zespół biegłych psychiatrów zbadał oskarżonego. Temu wnioskowi sprzeciwił się prokurator Mariusz Słowiński.
Ten wniosek w sposób osobisty zmierza do przedłużenia postępowania
- mówił prokurator.
Oskarżyciel chciał dla 32-letniego oskarżonego kary dożywotniego więzienia. Sąd Apelacyjny najpierw nie zgodził się na powołanie nowych biegłych, a potem odrzucił wszystkie apelacje. Wyrok jest już prawomocny.