350 tysięcy złotych dla poznańskich uczniów
Plany reorganizacji oświaty to pokłosie ekspertyzy, którą zleciła gmina. Według jej władz Kołaczkowo utrzymuje pięć szkół, a w obecnym układzie wystarczyłyby dwie.
Wójt podkreśla, że gmina dopłaca do edukacji około 6 milionów złotych rocznie. Proponowane rozwiązania spotkały się z ostrym sprzeciwem części społeczności. Rodzice, nauczyciele i mieszkańcy wielokrotnie organizowali protesty oraz pikiety przed sesjami rady gminy. W imieniu rady rodziców składane były wnioski o odroczenie zmian nawet o siedem lat. Obrońcy szkoły podkreślają, że placówka pełni nie tylko funkcję edukacyjną, ale też społeczną i kulturową. Ewentualne odwołanie wójta jest ostateczną próbą zahamowania reorganizacji. –
Może nam się uda po prostu przedłużyć to wszystko w czasie, no i do tej reorganizacji nie dojdzie
– mówi pani Sylwia Strzelczyk z grupy inicjatywnej.
Zbiórka podpisów rozpoczęła się 2 grudnia. Inicjatorzy mają 60 dni. Aby doprowadzić do referendum, inicjatorzy muszą zebrać podpisy 10 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców gminy, czyli w przypadku Kołaczkowa, około 450 osób.